
„Banki nie nadrabiają już zaległości”: krok w stronę sztucznej inteligencji, który może zredefiniować finanse
W tym tygodniu wydarzyło się coś ważnego. Zamiast testować rynek na własną rękę, duży europejski bank wykonał skok w kierunku sztucznej inteligencji. Robi to we współpracy z Accenture i Anthropic, aby zbudować całe centrum sztucznej inteligencji, wysyłając tym samym sygnał do całego sektora: ustaw się w kolejce albo zostań w tyle!
Poczekaj chwilę. Wiem, co sobie myślisz. Od jakiegoś czasu jesteśmy bombardowani tą retoryką: sztuczna inteligencja zmieni bankowość! I choć to ważna współpraca, to coś więcej niż eksperyment: to strategia wdrożeniowa. Sztuczna inteligencja będzie wykorzystywana w wielu procesach, funkcjach i obszarach banku. Nie tylko w jednym miejscu. Rozprzestrzenia się po całym banku.
I tu robi się jeszcze bardziej fascynująco. Centrum będzie obsługiwać różnorodne aplikacje, od automatycznej obsługi klienta po wykrywanie oszustw i identyfikację ryzyka. Najważniejszym jednak elementem jest podejmowanie decyzji: agenci AI podejmujący decyzje w imieniu ludzi.
Konkursy na pierwsze wdrożenie sztucznej inteligencji (AI) prawdopodobnie odbędą się między bankami i może to być najważniejszy powód, dla którego będą podejmować dalsze wysiłki. Można sobie wyobrazić, jak zarządy firm pomyślą: „Musimy zacząć to robić. Jeśli nie, zrobi to inny bank!”. To logiczne, ponieważ inne banki w Europie i na świecie już tworzą centra.
Wdrożenie sztucznej inteligencji (AI) w tak dużej firmie będzie wiązać się z wyzwaniami. Dotyczy to m.in. kwestii prywatności danych i regulacji prawnych. Będzie to miało również wymiar etyczny, zwłaszcza że w branży finansowej, gdzie zaufanie jest najważniejsze, mały problem może przerodzić się w poważny. Właśnie dlatego organy regulacyjne zaczęły uważniej przyglądać się tej kwestii, zwłaszcza w obliczu coraz większej autonomii sztucznej inteligencji.
Ale jest w tym wszystkim pewna nieuchronność. Sztuczna inteligencja nie pojawi się w bankowości; ona już tam jest. Takie partnerstwa jedynie przyspieszają tę transformację. Co ciekawe, sytuacja zmieniła się błyskawicznie.
Jeszcze niedawno banki były powolne i konserwatywne we wdrażaniu technologii; teraz nadrabiają stracony czas, tworząc ekosystem AI niemal jak startup. To trochę szalone, jeśli się nad tym zastanowić.
Szersza implikacja może być taka, że nie chodzi tu o jeden bank ani jedną transakcję. Banki nie pytają, czy powinny korzystać ze sztucznej inteligencji, ale o to, ile ich zasobów można na to przeznaczyć. Moim zdaniem to mówi wszystko.












