
Czy ludzie będą żyć wiecznie? Sztuczna inteligencja ściga się z czasem, by pokonać starzenie się
To koncepcja, która jednocześnie przeraża i zachwyca: możliwość, że starzenie się nie jest nieuniknionym losem ludzkości, jak kiedyś zakładano. Wydawało się, że to coś, co w dającej się przewidzieć przyszłości istnieje tylko w science fiction, obok latających samochodów i teleportacji.
Teraz jednak mamy nowe i szybko rozwijające się narzędzie, które może to właśnie zrobić: sztuczną inteligencję.
Naukowcy i inni eksperci sugerują obecnie, że sztuczna inteligencja jest w stanie rozwiązać jedno z najtrudniejszych pytań w biologii, jak spowolnić, zatrzymać i odwrócić sam proces starzenia. Nie chodzi tu koniecznie o to, byśmy żyli dłużej.
Możliwe, że dzięki sztucznej inteligencji uda się osiągnąć biologiczny odpowiednik dłuższego, zdrowszego życia, jak pokazuje niniejszy raport.
Ale zatrzymam się na chwilę. Możesz zapytać: „Ale jak można wykorzystać sztuczną inteligencję do osiągnięcia tego celu?”. Cóż, jak wyjaśniono bardziej szczegółowo, naukowcy mogą wykorzystać sztuczną inteligencję do modelowania działania komórek, sposobu składania białek i tego, które związki mogą ze sobą współdziałać, zamiast przeprowadzać testy w warunkach rzeczywistych, aby przetestować te interakcje i reakcje.
Naukowcy mogą przy użyciu sztucznej inteligencji powtarzać wiele eksperymentów, aby określić potencjalne rezultaty. Wszystko to odbywa się znacznie szybciej niż w przypadku tradycyjnych badań naukowych.
To jest również powód, dla którego firmy biotechnologiczne poczynią znaczące postępy w roku 2025.
Mimo to, warto spojrzeć prawdzie w oczy. Wielu badaczy nie podziela entuzjazmu dla rychłych interwencji wydłużających życie.
Postrzegają starzenie się nie jako pojedynczy problem, który można rozwiązać jednym sposobem, ale raczej jako złożoną sieć powiązanych ze sobą procesów, których mechanizmów wciąż nie do końca rozumiemy. Sztuczna inteligencja niewątpliwie może pomóc, ale z pewnością nie jest rozwiązaniem idealnym.
Mimo tych zastrzeżeń jedno jest pewne: wielu inwestorów stawia na potencjał sztucznej inteligencji w zakresie wydłużania ludzkiego życia.
Miliarderzy i inwestorzy kapitału podwyższonego ryzyka, a także duże firmy farmaceutyczne, wszyscy widzą to samo: sztuczna inteligencja może przyspieszyć odkrycia naukowe, co może się przełożyć na dłuższe życie.
Niektóre firmy stosują już sztuczną inteligencję do identyfikacji tzw. „biomarkerów starzenia”, czyli molekularnych sygnałów w organizmie, które pokazują, jak szybko dana osoba starzeje się od wewnątrz. Samo to osiągnięcie jest kamieniem milowym, na którym skupiają się nowe firmy biotechnologiczne.
Pozostaje jeszcze niewygodna kwestia poboczna: kto będzie miał z tego korzyści? Jeśli sztuczna inteligencja rzeczywiście wydłuży życie, z pewnością nie stanie się to równo dla wszystkich od razu.
Czy będzie to kolejny przykład bogatszych (i żyjących dłużej)? Ta kwestia, a także związane z nią kwestie równości i sprawiedliwości, są już przedmiotem dyskusji, ponieważ sztuczna inteligencja przekształca systemy opieki zdrowotnej w różnych częściach świata.
A potem jest kwestia ludzka. Innymi słowy, wszyscy chcą tego samego: więcej czasu, więcej urodzin, więcej rozmów, więcej drugich szans. Ale gdybyśmy mieli więcej czasu, jak byśmy go spędzali?
Być może udałoby się rozwiązać problem starzenia się, ale stanęlibyśmy przed dziesiątkami innych problemów. To prawda, że choć niektórzy naukowcy są optymistycznie nastawieni do szans, inni są sceptyczni lub podekscytowani.
Powiedziałbym, że jesteśmy pośrodku i że sztuczna inteligencja nie jest cudownym lekarstwem, jak się wydaje, ale z pewnością przyspiesza procesy, i to w sposób, którego byśmy sobie nie wyobrażali. Tak, możliwość odwrócenia skutków starzenia brzmi teraz szalenie. Ale rozmowa z maszyną kilka lat temu też nie. I właśnie w tym miejscu jesteśmy dzisiaj.












